Policzki mu poczerwieniały, kiedy tak stał z ręką na gałce drzwi. .
To jest przygoda - powtarzał sobie Nate. Gdzie podziało się twoje poczucie humoru?. Podrapany i poobijany Piąty zwiedził całe drzewo, nim runął ciężko w gęste krzewy błotnistego poszycia. Cudownym zrządzeniem losu nie zaznał niczego gorszego niż liczne siniaki.. - My jesteśmy w dokładnie takim samym położeniu jak oni - odparł cicho Ethan.. Poinformował, że przelew wpłynął na jej konto, co Marlee przyjęła z kamienną twarzą, siłą powstrzymując szeroki uśmiech radości. Nie przyszło jej to łatwo. Wszystkie formalności zostały załatwione i dziewczyna poszła za nim do gabinetu na piętrze. Dopiero z tabliczki na drzwiach się dowiedziała, że Marcus jest kierownikiem działu. Nie przykładała do tego zbytniej wagi, gdyż wiedziała dobrze, iż w środowisku finansistów na Kajmanach są niemal sami prezesi, dyrektorzy i kierownicy. Dla niej liczył się fakt, że Marcus zarządza portfelami akcji w tymże banku.. - Co tu robisz? - spytał ostro..